Dzieje polskiej rodziny od roku 1863 do 1944 E-BOOK (PDF)

24,60

TYTUŁ: Dzieje polskiej rodziny od roku 1863 do 1944

AUTOR: Aniela Książek-Szczepanikowa

ROK WYDANIA: 2018

FORMAT: PDF

LICZBA STRON: 166

WYDAWNICTWO: Primum Verbum

ISBN: 978-83-65237-54-5, e-ISBN 978-83-65237-71-2

Uwaga: Przed nieautoryzowanym rozpowszechnianiem każda książka elektroniczna chroniona jest znakiem wodnym. E-book zostaje wysłany automatycznie na adres e-mail podany przy zamówieniu po otrzymaniu należności przez Primum Verbum (przy przelewie natychmiastowym czas oczekiwania zazwyczaj nie przekracza 30 minut).

Kategoria: Tag: Product ID: 1918

Opis

TYTUŁ: Dzieje polskiej rodziny od roku 1863 do 1944
AUTOR: Aniela Książek-Szczepanikowa
ROK WYDANIA: 2018
FORMAT: PDF
LICZBA STRON: 166
WYDAWNICTWO: Primum Verbum
ISBN: 978-83-65237-54-5, e-ISBN 978-83-65237-71-2

Bohaterami i w pewnej mierze autorami publikacji są uczniowie rzuceni w wir wydarzeń drugiej wojny światowej w wieku „dojrzałego dzieciństwa” i dorastania (od jedenastego do szesnastego roku życia). Na kruchych kartkach z zeszytów szkolnych utrwalają siebie, własny rozwój i dorastanie w procesie aktywności twórczej. Ograniczeni okupacyjnym zniewoleniem nie poddają się presji sytuacji, nie marnują czasu. Dzięki temu możemy przyjrzeć się obrazkom powstającym z potrzeby serca i chęci wypowiedzenia się, poznać teksty zachowujące swoistość i świeżość myśli – postaw, pragnień, smutków i radości, lęków i nadziei. Ich „Teki…” – pisemka dla najbliższych – ukazują też kształtującą się osobowość trzech wyróżniających się autorów „Teki Pickwicka” (cztery egzemplarze, tygodnik) i „Teki Hultajskiej Trójki” (dwadzieścia cztery egzemplarze, miesięcznik). Poznajmy zatem Figę, Igłę i Komara (pseudonimy były wówczas koniecznością).

Spis treści

Wprowadzenie

CZĘŚĆ PIERWSZA. U PODSTAW ŻYCIA SPOŁECZNEGO
Janina Zacharewicz. Moje życie w zmieniającym się świecie
– ale czy stało się lepsze?
1. Wstęp
2. Dziadkowie Janoli. Trasa Wilga–Warszawa–Kąkolewnica
3. Rodzice Janoli
4. Na swoje
5. Po pierwszej wojnie światowej
6. Kątem u babci Elżbiety w Kąkolewnicy
7. Nieśli oświaty kaganek (wujaszek Winio)
8. Młode lata
9. Janola w Radzyniu
10. Dom rodzinny w Radzyniu
11. Zbliżał się atak
12. Wrzesień 1939
13. Pod okupacją hitlerowską
14. Konspiracja

CZĘŚĆ DRUGA. NASTĘPCY – MALI PAMIĘTNIKARZE
1. Pamiętnik Alicji
2. Jesień 1941 roku
3. Hitlerowskie plany wobec Polaków – zbliżenie
4. Zapiski okupacyjne Jura (zeszyt II, część I)
5. Pamiętnik Jura (zeszyt 1941, część II)
6. Karol Dickens pomaga dzieciom zagubionym w chaosie wojennym
6.1. Dlaczego „Klub Pickwicka”?
6.2. Przegląd – „Teki Pickwicka” maj/czerwiec 1941

CZĘŚĆ TRZECIA. REPORAŻ Z GŁĘBI OKUPACJI
1. Lata 1940–1944
2. Redakcja „Teki Hultajskiej Trójki”
3. Poezjowanie 1942/43
4. „Teka Hultajskiej Trójki”, nr 1, kwiecień 1943
5. „Teka Hultajskiej Trójki”, nr 2, maj 1943
6. „Teka Hultajskiej Trójki”, nr 3, czerwiec 1943
7. „Teka Hultajskiej Trójki”, nr 4, lipiec 1943
8. „Teka Hultajskiej Trójki”, nr 5, sierpień 1943
9. „Teka Hultajskiej Trójki”, nr 6, wrzesień 1943
10. „Teka Hultajskiej Trójki”, nr 7, październik 1943
11. „Teka Hultajskiej Trójki”, nr 8, listopad 1943
12. „Teka Hultajskiej Trójki”, nr 9, grudzień 1943
13. „Teka Hultajskiej Trójki”, nr 10, styczeń 1944
14. „Teka Hultajskiej Trójki”, nr 11, luty 1944
15. „Teka Hultajskiej Trójki”, nr 12, marzec 1944
16. „Teka Hultajskiej Trójki”, nr 1, kwiecień 1944
17. „Teka Hultajskiej Trójki”, nr 2, maj 1944

EPILOG

Fragmenty

Minęły cztery miesiące, niestety teraz Niemcy rządzili w Radzyniu, a obywatele polscy szukali dróg wyjścia z tragicznej sytuacji. Przede wszystkim trzeba było zdobyć środki niezbędne do życia. Pensje i emerytury wstrzymano razem z upadkiem państwa, ucierpiała na tym przede wszystkim inteligencja. Dzieci przyzwyczajone do normalności i dostatku próbowały się odnaleźć w nowej sytuacji. Dowodem na to jest pamiętnik jedenastoletniego chłopca.

Ocaleni z pożogi, ale wygnani z domów, tułacze obarczeni grzechem polskości z plecakiem lub walizeczką w ręce, aktorzy spektaklu walki, odwagi i poświęcenia przerażeni własnym lękiem próbowali jesienią 1939 roku pełnić dalej obowiązki rodzinne i rodzicielskie. Nie znali uchodźczych dróg, nie wiedzieli, gdzie znajdą schronienie, nie umieli jeszcze kłamać, aby żyć. Wciąż trwali w nieistniejących domach i mieszkaniach, w ogrodach wyzłoconych jesienią, w gabinetach pełnych książek, w warsztatach i miejscach pracy, w gospodarstwach wiejskich wydanych na pastwę płomieni. Ciągle jeszcze legitymowali się własnymi imionami i nazwiskami, nie wiedząc, że są już kimś innym – podludźmi. Podejmowali też decyzje najważniejsze – ochrony dzieci. Musiały mieć one przede wszystkim zapewnione miejsce do życia – dom. Jednak gdzie szukać nowej siedziby? Kim być dla nowej społeczności? Gdzie odnaleźć bezpieczną codzienność?